Dzień Płonących Szyn

15 marca roku Pańskiego 2011, na terenie Warszawy Yaś jechał płonącym tramwajem. Maszyna została zatrzymana przez dzielnego krasnoludopodobnego maszynistę, który chwilę później włączył alarm i zawiadomił o zdarzeniu centralę. Z wagonu unosił się smród spalenizny połączony z charakterystyczną wonią tramwajów, tumany dymu, a szyny pokryte zostały płomieniami. Krasnoludzki maszynista odłączył tramwaj od prądu, składając wieszako-podajniki i zatrzymując go między dwoma przystankami. Za płonącym tramwajem utworzył się sznur innych, tworząc gigantyczny korek. ZTM przysłał na pomoc ciągnitramwaj i drużynę inżynieryjną. Maszynista wygonił wszystkich ludzi na Zewnętrze.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License